Jeśli jesteś przynajmniej na poziomie B1 i jeszcze nie oglądasz filmów, nie czytasz książek lub nie grasz w gry po angielsku, to… zdecydowanie jesteś gotowy/gotowa, żeby zacząć!
Jak konkretnie się za to zabrać? Z tego wpisu dowiesz się jak wybrać odpowiednie dzieło, w jaki sposób nastawić się psychicznie i optymalnie korzystać z takiej formy nauki. Przeczytasz o tym jak uczyć się angielskiego zarówno pasywnie jak i aktywnie, jednak w każdym wypadku – z przyjemnością.
Spis treści:
Wybór dzieła
Wybierz film, książkę lub grę, którą już znasz w polskiej wersji, ale masz ochotę zanurzyć się w tym dziele ponownie lub jest to coś nowego, ale o tematyce dobrze Ci znanej. Jeśli jednak wybierasz coś całkowicie nowego, dobrze, żeby nie miało zbyt wysokiego progu wejścia. To znaczy – odpuść sobie filmy, książki czy gry z zawiłą fabułą, wyrafinowanym słownictwem, pełne slangu czy żargonu, kiedy dopiero zaczynasz. Przyswajanie treści na zbyt wysokim poziomie nie będzie ani szczególnie efektywne ani satysfakcjonujące.
Odpowiedni mindset
Zauważaj i ciesz się z tego, co uda Ci się zrozumieć. Właśnie na tym się skup, choćby początkowo nie było tego wiele. Jeśli pozbędziesz się wysokich oczekiwań, może być to bardzo miło spędzony czas i do tego właśnie warto dążyć.
Szkoda Twojego czasu na “złe” (czy też źle dobrane pod kątem nauki) dzieła kultury, a angielski jest zbyt ważny, żeby się do niego zniechęcić. Dlatego polecam od razu zrezygnować z czegoś, co tylko Cię męczy, nudzi czy frustruje.
Znajdź coś, co sprawi Ci przyjemność zamiast zniechęcać. Jeśli będziesz oglądać lub czytać po angielsku często i regularnie, zobaczysz w pewnym momencie, że po prostu podążasz za fabułą, zamiast ciągle analizować co znaczą poszczególne słowa czy wyrażenia. To, że wiele rzeczy nie będzie jasnych jest wręcz spodziewane, więc trzeba ten dyskomfort stopniowo oswoić. Z czasem nie będzie Cię uwierać, że nie rozumiesz wszystkiego i jednocześnie tych niezrozumiałych rzeczy będzie coraz mniej.
Jak oglądać filmy (lub seriale) po angielsku?

Wyłącz lektora, włącz napisy.
Oglądanie filmów z napisami, nawet polskimi, jest dużo bardziej wartościowe w kontekście nauki angielskiego – lektor nie zagłuszy oryginalnych dialogów i pozwoli Ci wyłapać i zrozumieć angielskie wyrażenia.
Jeśli jednak nastawiamy się na naukę, niech będą to angielskie napisy. Dzięki temu możesz zanurzyć się w języku, poznawać wymowę słowa jednocześnie z jego pisownią, naturalnie przyswajać struktury zdań w kontekście w języku angielskim.
Kiedy poczujesz się pewniej, możesz stopniowo rezygnować z napisów. Warto też wyłączać je okazjonalnie, w ramach eksperymentu – na chwilę, dopóki czujesz się z tym komfortowo.
Jeśli pełnometrażowy film czy odcinek serialu to dla Ciebie za dużo na ten moment, obejrzyj coś krótszego na YouTube – na przykład wybrane sceny filmów, które znasz. Może to być cokolwiek, choć najlepiej, jeśli film przedstawia jakąś ciekawą historię, za którą można podążać i ma oficjalne napisy, które możesz włączyć. Popularnym pierwszym i niewątpliwie przyjemnym wyborem jest serial „Friends”.
Jak czytać książki po angielsku?

Warto mieć na uwadze, że powieści mają dużo wyszukanego słownictwa, którego nie używa się na co dzień. Z kolei poradnik napisany przez praktyka, a nie pisarza, powinien być dużo bardziej przystępny językowo, zwłaszcza jeśli masz już wiedzę w danej dziedzinie. Jednak… to powieści mają prawdopodobnie większy potencjał Cię zaciekawić i zachwycić. Jeśli tak jest, możesz wybrać powieść, która jest uproszczoną wersją oryginału. Możesz nawet znaleźć książki dostosowane do konkretnego poziomu językowego zawierające słowniczki z najważniejszymi wyrażeniami, co jest miłym bonusem. Dodatkowo, ciekawym urozmaiceniem może być jednoczesne czytanie książki i słuchanie audiobooka.
Jeśli poziom trudności książek na ten moment Cię przytłacza, możesz spróbować literatury dla dzieci, o ile sprawi Ci ona radość. Nie musisz też od razu wybierać książki. Wybierz cokolwiek, co Cię interesuje, tyle że po angielsku, np. opowiadania, artykuły, wywiady czy wpisy blogowe – krótsze formy pozwolą Ci przyzwyczaić się do tekstu pisanego bez konieczności podejmowania dużego wyzwania. A jeśli nie masz w nawyku czytać książek po polsku, tym bardziej warto zacząć od krótszych tekstów.
Jak grać w gry po angielsku?

Podobnie jak w przypadku filmów, włącz angielską wersję językową. Możesz zacząć od gier, które nie są nadmiernie wymagające pod kątem znajomości języka i stopniowo przechodzić do tych z coraz bardziej rozbudowanymi dialogami.
Czymś, co oferuje część gier, w przeciwieństwie do filmów czy książek, jest możliwość interakcji z innymi graczami. Możesz pisać na czacie z ludźmi z całego świata, a nawet rozmawiać na żywo. Fakt, że są to anonimowe osoby, może Ci pomóc przełamać się i nie przejmować nadmiernie popełnianymi błędami. To świetna okazja do przetestowania, czy zostaniesz zrozumiany/a, nawet jeśli twoja wypowiedź nie była idealnie poprawna. Nauczysz się też rozumieć, co inni mają na myśli, nawet jeśli ich angielski nie jest na najwyższym poziomie i radzić sobie z różnymi akcentami.
Szukając informacji, jak poradzić sobie w grze, możesz sprawdzać anglojęzyczne fora internetowe, strony, grupy czy filmy poradnikowe.
Czy, jak i kiedy notować nowe słowa?
Czy warto sprawdzać i notować nowe słowa?

Notowanie ma swoje wady i zalety.
Jeśli zależy Ci na immersji, czyli zanurzeniu w języku, sprawdzanie i notowanie niestety będzie wybijać Cię z rytmu i może odbierać przyjemność, jeśli zajmuje zbyt dużo czasu. Pamiętaj, że rozwijasz swoje językowe umiejętności nie tylko gdy świadomie przetwarzasz i starasz się zapamiętać nowe wyrażenie. Oglądając, czytając lub grając po angielsku osłuchujesz/oczytujesz się z językiem, utrwalasz to, co wiesz, zauważasz różne tendencje i schematy, które później pozwolą Ci na szybsze rozumienie naturalnego języka. Sprawdzanie każdego nieznanego słowa może okazać się frustrujące, a wiele znaczeń można też wyłapać z kontekstu.
Z drugiej strony, ciekawe wyrażenia, które wynotujesz, a później do nich wrócisz, by je utrwalać, to wartościowe znaleziska, które pomogą Ci znacznie przyspieszyć proces nauki. Sprawdzenie niektórych słów może też zaspokoić Twoją ciekawość i pomóc lepiej zrozumieć fabułę, a czasem okaże się, że dane słowo znaczy zupełnie co innego, niż przypuszczałeś/aś.
Jeśli więc zależy Ci na intensywniejszej nauce, możesz notować najciekawsze wyrażenia i później się ich uczyć. By mieć pewność, że dobrze użyjesz dane wyrażenie, wynotuj cytat z filmu albo proste zdanie ze słownika, gdzie będzie ono w konkretnym kontekście. Jeśli tego potrzebujesz, zanotuj też wymowę. Tylko uwaga – jeśli za bardzo wkręcisz się w wynotowywanie cytatów (np. wszystko wydaje się super ciekawe), to prawie na pewno zgubisz po drodze frajdę i efektywność – będziesz mieć długą listę zwrotów, ale na kartce czy w komputerze, a nie w głowie.
Jak sprawdzać nowe słowa?
Możesz sprawdzać w słowniku, a następnie dodawać je do listy (wiele słowników umożliwia to po zalogowaniu, np. https://dictionary.cambridge.org/ lub https://www.diki.pl/ ). Dobrze jeśli słownik zawiera przykłady użycia danego słowa w kontekście. Czytniki e-booków z wbudowanym słownikiem też okażą się pomocne.
Jest też inny sposób – pobranie wtyczki do przeglądarki, która automatycznie tłumaczy online zarówno wszelkie teksty na stronach jak i napisy do filmów, po zaznaczeniu lub najechaniu na wybrane słowo (np. https://www.reverso.net/download-browser-extension lub https://gikken.co/mate-translate/download/).
Kiedy notować nieznane słowa i wyrażenia z filmów, książek i gier po angielsku?
– gdy czujesz, że ominęło Cię coś bardzo ważnego albo śmiesznego,
– coś szczególnie Cię zainteresowało,
– coś powtarza się wiele razy.
Jeśli notujesz nowe wyrażenia, polecam Ci podejść do robienia notatek minimalistycznie, żeby zachować przyjemność z obcowania z angielskim. Ważne jest też, by oswajać się z dyskomfortem wynikającym z tego, że nie rozumiesz 100% treści – to naturalne w nauce języka. Absolutnie nie musisz rozumieć wszystkiego, wystarczy że będziesz rozumieć mniej więcej. No, idealnie byłoby jednak nieco więcej niż mniej. Jeśli film, książka lub gra zawiera taką ilość niezrozumiałych wyrażeń, że musiałbyś/musiałabyś co chwilę coś sprawdzać, żeby złapać sens, to znak, żeby znaleźć coś prostszego na ten moment.
Więcej informacji o robieniu skutecznych notatek i trwałym zapamiętywaniu ich treści znajdziesz w moim bezpłatnym e-booku – możesz go otrzymać po zapisaniu się do newslettera pod tym wpisem.
Jak uczyć się aktywnie (i bez notowania)?
Kiedy poczujesz chęć na głębszą pracę podczas obcowania z angielskimi dziełami, wybierz sobie fragment filmu, audiobooka czy gry, by go rozpracować. Niech będzie to coś, co bardzo Ci się spodobało i widzisz potencjał, by używać tego w praktyce.
Następnie, wczuj się w rolę i powtarzaj wielokrotnie dane wyrażenie najpierw po aktorze czy lektorze, a później razem z nim. Dokładnie naśladuj dźwięki, rytm i melodię.
Później lekko zmodyfikuj to wyrażenie, zamień jedno słowo, a następnie inne – ale tak, żeby cały czas mieć pewność, że zdanie jest poprawne. Na przykład „How could you do that?!” możemy przekształcić na „How could you think that?!” lub „How could she say that?!”
Wyobraź sobie jak używasz tego zdania w konkretnej życiowej sytuacji, w odpowiedzi na to, co ktoś mówi. I wypowiadaj je na głos. Efekt będzie tym lepszy, im więcej emocji będzie w wyrażeniu lub im bardziej będzie ono dotyczyło Ciebie. Kiedy ćwiczysz całe wyrażenia lub zdania, Twoje wypowiedzi stają się automatyczne – nie stanowią próby przełożenia polskiego na angielski, co niestety często kończy się niezręcznymi konstrukcjami, które po prostu nie fukcjonują w języku. Dzięki takim ćwiczeniom Twój język staje się naturalny, bo korzystasz ze schematów, które faktycznie istnieją w angielskim. Spróbuj – zdecydowanie warto!
Mam nadzieję, że wpis okazał się dla Ciebie pomocny 🙂
Przyjemnej nauki!
Jedna odpowiedź
Bardzo fajne i ciekawe wskazówki:) Liczę na więcej w przyszłości ! 🙂